What’s up

Co mnie zaskoczyło w Londynie? Metro – ma swoje uroki, czasami puste, czasami nie ma miejsca gdzie nogi wsadzić. Kolejna rzecz – ilość angielskich Anglików :)

Artur

Pierwszą rzeczą, jaka mnie najbardziej zaskoczyła w Londynie to łatwość przemieszczania się po mieście. Niektórzy mówią, że bardzo łatwo się tu zgubić, jednak ja odnalazłem się tu bardzo szybko
i dojechanie z punktu A do punktu B nie sprawia mi żadnych problemów.
Drugą rzeczą, która mnie bardzo zaskoczyła to liczba ludzi, którzy potrafią mówić „prawdziwym” angielskim, a których jest zaskakująco mało. Na swoim przykładzie: mam w pracy Katerinę (prawdopodobnie pochodzi z Mongolii), która tak „podciąga” angielski pod swój język, że czasami muszę się 3 razy zapytać o co jej chodzi, bo nie da się jej zrozumieć.

Łukasz

Najbardziej zaskoczyło mnie pozytywne nastawienie tutejszych ludzi, np. policjanci są niesamowicie mili i sympatyczni, pomagają wręcz z radością:) Zaskoczyło też troszkę to jak ludzie się tu poruszają (na drogach): w zasadzie wszędzie przechodzą przez ulicę, nie czekają na zielone światło, kierowcy jeżdżą czasem na czerwonym, trąbią dużo, ale mimo wszystko ten system działa (choć korki są niesamowite czasem) :)

Agnieszka

Większość rzeczy można się było spodziewać lub też zostaliśmy wcześniej poinformowani, lecz faktycznie jest kilka spraw, które wywarły na mnie wrażenie miedzy innymi jest to inne nastawienie do życia niż w Polsce – wszyscy są uprzejmi, pomocni i zawsze pozytywnie nakręceni do życia.

Tymon

Najbardziej w Londynie zaskoczyło mnie to, jak bardzo ludzie są chętni do pomocy i to jacy są uprzejmi, zaskoczyło mnie także to, że pracuję z 17 i 18 – letnimi Anglikami – myślałem, że nie ma szans na to, żebym pracował z tak młodymi ludźmi. Jak do tej pory dużym zaskoczeniem jest dla mnie londyńska pogoda, ponieważ padało tylko w poniedziałek i jest dużo cieplej niż w Polsce
w dniu naszego wyjazdu.

Dawid

Na zewnątrz temperatura ok. 6’C, a niektórzy ludzie na ulicy chodzą w japonkach, klapkach, marynarkach i cienkich sweterkach, niczym w środku lata:) I nikt też nie ogląda się tu za nawet najbardziej cudacznie na świecie przebranymi ludźmi.

Anonim

Największym zaskoczeniem było dla mnie to, że wiele osób rozmawia w różnych językach, uprzejmość ludzi oraz to, że każdy otrzyma pomoc nawet w trudnych sytuacjach.

Sebastian

Największe zaskoczenie dla mnie to bardzo pomocni ludzie oraz to, że nieważne jak dziwnie się wygląda – nikt nic złego nikomu nie powie :)

Daniel

W Londynie zaskoczyła mnie uprzejmość ludzi i punktualność środków transportu.

Hubert

W Londynie zaskoczyła mnie miła atmosfera nawet w miejscach publicznych. Ludzie tu są bardzo życzliwi i chętnie służą pomocą.

Kamil

Największym zaskoczeniem dla nas jest wielokulturowość Londynu. Wiedzieliśmy, że jest tu dużo mieszkańców innych narodowości, lecz gdy idziemy ulicą to naprawdę robi wrażenie…

Wiktor i Filip

Najbardziej w Londynie zaskoczyły mnie środki publicznego transportu oraz wielokulturowość. Metro prawie zawsze przyjeżdża na czas, a w nim możemy spotkać przedstawicieli wszystkich kultur.

Adam